- No wiesz co? –
spojrzałam się krzywo na przyjaciółkę.
- No właśnie! –
potwierdził moje pytanie Dez.
- O co wam chodzi? –
zapytała widocznie zdziwiona Trish.
- Ja nie wejdę do tego
syfu. Mam śliczne nowe ubranie, które o dziwo znalazłam w mojej szafie, chociaż
nigdy go tam nie było. – rzuciłam szybko.
- A ja myłem dzisiaj
włosy! Kiedy przejdę przez to coś to moja głowa nie będzie ruda tylko siwa! –
powiedział z obrzydzeniem rudzielec, po czym spojrzał się z obrzydzeniem w
kierunku rury, która wychodziła na zewnątrz.
- Ale to tylko kawałek,
chyba, że chcecie tu zostać na zawsze. - powiedziała czarnowłosa.
- No dobrze. –
powiedzieliśmy zrezygnowaliśmy, po czy ja jako pierwsza weszłam do strasznie
zakurzonej rury.
Dzięki światłu dziennemu
było w niej dosyć jasno.
Kiedy zaczęłam iść,
zapytałam się moich przyjacieli czy idą za mną, mimo, iż było jasno, to rura
była bardzo długa.
Nie wiedziałam po co Trish
mówiła, że jest krótka, przez to czułam się oszukana.
- Idziecie za mną? –
zapytałam głośno, aby mnie usłyszeli.
- No pewnie, że idziemy, przecież
nas chyba nic tutaj nie wciągnie, prawda? – zapytała w oddali ironicznie
czarnowłosa.
Szłam na czworaka
strasznie długo, już chyba z 15 minut.
- Jak myślicie, ile
jeszcze będziemy tak iść? –zapytałam, nie widząc końca tunelu. Po 5 minutach
nie słyszenia odpowiedzi, powtórzyłam pytanie. Nikt nie odpowiadał.
Zaczęłam ich wołać, ale
nikt się nie odzywał.
Przestraszyłam się nie na
żarty.
Przestraszona, starając
się myśleć o samych dobrych rzeczach, zaczęłam iść dalej.
Kiedy ujrzałam wyjście,
byłam szczęśliwa, że nareszcie mogę wyprostować kręgosłup.
Zaczęłam powoli wychodzić
z ciasnej rury, poprzednio wyglądając na zewnątrz, czy nikogo nie ma w pobliżu.
Zaczęłam się martwić już na
poważnie o moich przyjaciół.
Nie próbowałam nawet do nich
dzwonić, bo jak sprawdzałam wcześniej, w tunelu nie ma zasięgu, więc jeśli tam
są, to i tak nie odbiorą.
Zobaczyłam, że to wyjście
prowadziło do parku, a właściwie to się w nim już znajdowało.
Nie wiedząc co robić
zaczęłam chodzić w te i z powrotem uliczkami. Musiałam się wysilić aby wymyślić
jakiś konkretny plan, bo jedyne co mi przychodziło do głowy, to albo ich
zostawić nie wiedząc gdzie są, co totalnie do mnie nie pasuje, albo zadzwonić
na policję.
Tylko co ja im miałam
powiedzieć? Że jesteśmy uciekinierami ze szpitala bo zaczęliśmy zakłócać ciszę
i schowaliśmy się w jakimś schowku, a teraz moi przyjaciele się zgubili?
Nie, musi być jakieś inne
wyjście…
20 minut wcześniej
Trish
- Dez! – krzyknęłam szeptem
do rudzielca idącego czworaka przede mną. Kiedy mnie usłyszał stanął.
- Wiesz co, może zróbmy
Ally kawał. Cofniemy się, i zobaczymy co ona zrobi jak nas nie będzie, okey? –
powiedziałam uśmiechając się.
- Noo, ale Ally może nie
być miło. – powiedział bez przekonania rudzielec.
- Ale ja chcę tylko
sprawdzić czy nas tu zostawi, czy pójdzie sobie gdzieś bez nas. – powiedziałam,
po czym zaczęłam się wycofywać z rury.
- No dobrze, niech ci
będzie. – rzucił mój przyjaciel, a następnie zaczął robić to co ja.
Po 5 minutach byliśmy z powrotem
w pomieszczeniu z którego zaczęliśmy wcześniej wychodzić.
Po 20 minutach czekania i
milczenia pomyśleliśmy, że Ally nas zostawiła, więc weszliśmy do rury z
powrotem i zaczęliśmy się czołgać. Kiedy po męczącej podróży wyszliśmy,
chcieliśmy iść do swoich domów, lecz zauważyliśmy z daleka Ally.
Chcieliśmy coś śmiesznego
powiedzieć, ale powstrzymaliśmy się, kiedy zobaczyliśmy że płacze.
- Ally… - nie zdążyłam nic
więcej powiedzieć, bo gdy szatynka ujrzała nas, prędko do nas podbiegła i mocno
przytuliła.
- Przepraszam, to był mój
pomysł z tym żartem.
- Jakim żartem? – zapytała
moja przyjaciółka.
- No żeby cię zostawić,
chciałam sprawdzić czy po nas wrócisz lub czy będziesz się martwić.
- Jak mogłabym się nie
martwić? Przecież jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi. Zawiodłam się na was, jest
mi naprawdę przykro… - powiedziała, po czym na odchodne rzuciła tylko:
- Nie przejmujcie się mną,
jutro spotykamy się o 10:00 przed moim domem, mój wujek po nas przyjedzie, do
jutra!
- Pa, do jutra. – odpowiedział
jej Dez, po czym my również ruszyliśmy do swoich domów.
Ally
Było mi bardzo przykro jak
potraktowali mnie moi przyjaciele, ale nie gniewałam się na nich, po prostu
było mi smutno, i mam przez to do nich troszkę mniejsze zaufanie, dziwne, że
przez taką głupotę jest mi przykro, ale trudno, taka jestem.
Postanowiłam pójść do domu
Austina, aby powiedzieć mu o której ma przyjść.
Doszłam do jego domu
powolnym krokiem.
Kiedy już stałam przed
furtką, przypomniało mi się, że przecież mogłam mu wysłać esemesa, ale trudno,
skoro już zaszłam taki kawał, to postanowiłam mu powiedzieć osobiście.
Zadzwoniłam do drzwi, i już po chwili staną w nich mój przyjaciel.
- Cześć Austin,
przepraszam, że po ciebie nie przyszliśmy, tylko zaspaliśmy, no i później
mieliśmy małą przygodę w szpitalu, no i dopiero jak z niego wyszłam to sobie
pomyślałam, że pewnie rodzice cię zabrali do domu, więc chciałam ci powiedzieć,
żebyś był u mnie jutro o 9:30, bo przyjedzie po nas mój wujek- powiedziałam na
jednym tchu z uśmiechem.
- Cześć, jasne, będę…. –
powiedział i zapanowała między nami niezręczna cisza. – Chcesz wejść do środka?
– zaproponował blondyn.
- Niee, ja już może pójdę
do domu, muszę się spakować. – powiedziałam.
- Jasne, ja też,
zapomniałem o tym, to pa, do jutra. – pożegnał się ze mną.
- Cześć! – rzuciłam po
czym pocałowałam go w policzek i poszłam szybkim krokiem do domu.
Zauważyłam tylko kątem
oka, że Austin stoi zaskoczony w miejscu, a tak właściwie uśmiechnięty i trzyma
się za policzek.
Uśmiechnęłam się sama do
siebie i zaczęłam myśleć co będzie na naszym wyjeździe.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Cześka! Nareszcie dzisiaj umęczyłam ten rozdział.
Wg mnie jest nudny i nijaki, ale czekam na wasze opinie, koniecznie piszcie w komentarzach ;D
Dobra, nie przedłużam już, paa! :*
~Refive xD
Jest super, wcale nie nudny! ;D
OdpowiedzUsuńCzekam na plann ;3
~JulkaXD
Dzięki, i jest jest xD
UsuńNie nudne to jest to co wymyślamy na twojego bloga xD
~Refive ;***
Szykuję patelnię...Oluś, zabije!!! Ten rozdział jest boski!!! I ten buziak...Mmm xD świetny i całkiem ciekawy :* cekam na bombę ;)
OdpowiedzUsuń~Kasia<3
Czekaj czekaj, długo jej nie ujrzysz xD
UsuńŻarcik, nie wiem kiedy będzie xD
I dziękuuuję M<3
P.S. Patelni się nie boję xD
~Refive xD
Ja ci dam nudny. Jest super :D
OdpowiedzUsuńAle wrobili Ally, sama myślałam, że może na serio coś ich wciągnęło xp
Piszcie dziewczyny szybko następny <3
Zapraszam do siebie, jest nowy
Ana
to dobrze, że tak myślałaś, o to chodziło xD
UsuńI dzięki :*
I Już czytałam, boski :*
Mnie się podoba :) czekam na next
OdpowiedzUsuńto fajnie :)
UsuńJak dla mnie rozdział bardzo fajny ;D Czekam na next ^^
OdpowiedzUsuń~Gabryśka xD
To się cieeszę :D
UsuńNominuję Was do ,,The Versaitile Blogger" :) , sasady znajdziesz tutaj : http://tdabywera.blogspot.de/2013/04/the-versaitile-blogger_6.html
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział, czekam na następny
OdpowiedzUsuńDzięki :D
UsuńSuper, czekam na next'a.. A tak wg to kiedy nowy rozdział?
OdpowiedzUsuńThx :*
UsuńNowy nie wiem kiedy, jak będę miała wenę, mam nadzieję, że uda mi się napisać jutro lub w poniedziałek, bo jak nie to dopiero w weekend :(
Mówiłam, że postaram się częściej komentować i dotrzymałam słowa. ;) Przeczytałam już rano, ale z telefonu i jakoś nie mogłam dodać komentarza, nie wiem dlaczego. Dobra przejdę do sedna : REWELACJA! Nie mam słów. Niesamowity i czekam na next z niecierpliwością. :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :*
Ojejciu, serio? Dziękuję! :D
Usuńi wiem coś o tym, raz napisałam takiego strasznie długiego koma i mi się net wyłączył i klapa xD
Pozdrawiam i cieszę się że komentujesz
~Refive <3
Na wstępie dodam, że pisze zbyt leniwa na zalogowabie się na konto Natalie.
OdpowiedzUsuń---------------------
S - świetne
U - ultra ciekawe
P - powalające
E - exstra
R - rewelacyjne
I jeszcze absolutnie genialne, ale w słowie super nie ma 'a'
Napisz jeszcze raz słowo 'nudny', a dostaniesz patelnią po głowie!!! Masz na to 10 lat gwarancji ;)
Rozdział przeczytałam już wczoraj, ale nie skomentowałam, bo... >> w tym momencie, próbje wymyślić jakiś szlachetny powód, żebyś się na mnie nie gniewała, za brak natychmiastowego komantarza, ale do 2 września, do godziny 23.59, będę miała jeszcze spiwolnione myślenie, więc napisze prawdę << byłam zbyt leniwa i mi się nie chciało. Za to odpłace się długaśnym komentarzem, to może mi wybaczysz.
Kocham normalnie Wasze opowiadanie <333 Jedno z lepsztch :)
Ale Trish i Dez zabawni, żeby tak biedną Ally przestraszyć! Skandal! Nie moge się doczekać wyjazdu Austina i Ally i reszty, ale mniejsza z nimi. Mam nadzieje, że dojdzie do czegoś między Auslly. Kocham Auslly !!!!!
Czekam na nexta z niecierpliwością!!!! Palce mnie już bolą, bo z komórki pisze -.-
Pozdrawiam
~ Twoja największa fanka, czyt. Natalka
Błedy mogą być, jak to z komórki, a sprawdzać ni sie nie chce. Liczy sie przekaz, nie poprawność!
Komentarz wygląda imponująco, więc może jednak wybaczysz mi mój spóźniony (fuck, ptzez jakie 'u' to się pisało?! Powiedzmy z kreską) zapłon :)
UsuńKomentarz wygląda imponująco, więc może jednak wybaczysz mi mój spóźniony (fuck, ptzez jakie 'u' to się pisało?! Powiedzmy z kreską) zapłon :)
UsuńNo pewnie że się nie gniewam!
UsuńSama jestem wieeelkim leniem ! xD
Dziękuuuję za te wszystkie miłe słowa ;D
A patelni się nie boję, więc nie próbujcie nawet tego numeru xD
Loffciam i życzę mniej lenia w roku szkolnym <3 ;*****
~Refive xD
Nie doceniasz mocy patelni!!! Patelnia best broń ever!!!
UsuńAle jeśli patelnia nie pomoże, doświadczona kryminslistka ma też przy sobie ostry nóż, młotek, pistolet, liny, siekiere i wielkie worki (jakby wszystko zaszło za daleko)
I kiedy next?
~ Natalie, w wersi incognito (cholera, jak to się pisało?)
Nie doceniasz mocy patelni!!! Patelnia best broń ever!!!
UsuńAle jeśli patelnia nie pomoże, doświadczona kryminslistka ma też przy sobie ostry nóż, młotek, pistolet, liny, siekiere i wielkie worki (jakby wszystko zaszło za daleko)
I kiedy next?
~ Natalie, w wersi incognito (cholera, jak to się pisało?)
Jestem niezniszczalna! xD
UsuńNie boję się żądnej z twoich supertajnych broni!!! xD
In ie wiem, mam nadzieję że napiszę jak najszybciej ;D
Kiedy next? Kiedy next? Kiedy next? Coś długo nic nie ma :((
UsuńNo nic, nadal czekam ^^ I życze weny :)
Przepraaaszma cię kochana, ale nie miałam czasu, a jak wieczorem w niedzielę przysiadłam do rozdziału to nie miałam weny i napisałam tylko: 'Następnego dnia', teraz jednak jest weekend nareszcie, więc postaram się z weną czy bez coś nabazgrać w tym wordzie xD
UsuńP.S. Proszę o wyrozumiałość ;***
~Refive <3
Rozumiem, rozumiem, nie martw się :)
UsuńŻycze weny i kibicuje, żebyś ten rozdział jak najszybciej napisała <33
Dziękii ;*
UsuńHaha skoro patelni się nie boisz, to wezmę młotek, jak jeszcze raz napiszesz, że nudne xD. Serio masz mega super genialnego bloga!!! Pod żadnym pozorem nie wolno ci kończyć!!! Ja chcę Auslly <3 I oczywiście jeszcze chamska reklama: Zapraszam do siebie! : http://lovemusic-austinally.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Em :D
Jaka chamska?
UsuńTo normalne, że chce się wypromować swoje blogi.
Gdyby tego bloga nie zakładała ze mną najpierw Tyśka, to nie miałybyśmy jej czytelników, i gdyby nie Julka, która pisze genialnie, bo dzięki niej głównie jest tutaj tyle wejść.Tak nikt by się nie dowiedział o tym blogu.
Teraz jeszcze doszła do nas Kasia, która również cudownie pisze. Ma też własnego bloga o Raurze, tylko prowadzi go sama, i nie ma tyle popularności co ten blog, i jest mi z tego powodu strasznie przykro. Próbowałam coś z tym zrobić, tylko że nie wiem co dalej. Tak właściwie to nie znam się na promowaniu blogów xD.
A więc nie pisz mi tylko że chamska reklama, ja też raz zrobiłam sobie reklamę na blogu właśnie Tyśki, i tak się poznałyśmy i założyłyśmy razem tego bloga.
I dziękuję ci strasznie za te miłe słowa <3 <3 <3
Oraz życzę ci baardzo dużo wejść na twojego bloga i weny przede wszystkim ;D
~Refive ;*****
jejku piękny blog, śliczny szablon, taki mega dziewczęcy i oryginalny ...
OdpowiedzUsuńbardzo mi sie tu podoba!
zapraszam na swoj blog
http://ross-and-justine.blogspot.com/
jelsi masz ochote to zobacz :)
Dziekuuuję ci straaasznie! :D
Usuńszablon i blog zrobiła nam naszą koleżanka,nie my, ale nam też się bardzo podoba xD cieszymy się że dobrze się u nas czujesz i zapraszam do komentowania i czytania dalszych rozdziałów ;)
A na blog na pewno wpadnę :D
~Refive <3
Kocham twojego bloga i zapraszam do siebie :
OdpowiedzUsuńhttp://doubletake-raura.blogspot.com/
http://love-is-true-hate-is-just-a-cover-it.blogspot.com/
Heh, a ja ciągle się zastanawiam jak można lubić coś takiego w czym biorę udział ja xD
UsuńNo ale cóż, chyba nigdy się tego nie dowiem :P
Na blogi na pewno zajrzę i bd czytać jak będę mieć wolną chwilę, bo wiesz, szkoła, brak czasu, gimnazjum, muszę ćwiczyć na instrumencie, i takie pierdoły, które mi zabierają mój cenny czas :P
Całusy ;*
~Refive xD
Hej! Zajebisty blog :) Chciałm ci polecić mojego bloga. Więc jak byś miała czas to czy mogłabyś czasami na niego zaglądać, bardzo mi na tym zależy? Dopiero zaczęłam prowadzić bloga, więc byłabym bardzo wdzięczna :)
OdpowiedzUsuńhttp://rauraihateyoubutsomethingdrawsmetoyou.blogspot.com/
Pewnie że bym mogła ;D
UsuńUwielbiam czytać blogi, szczególnie jak nie mam weny xD
A teraz okres u mnie panuje, aczkolwiek to chyba raczej przejawy wielkiego lenia przez szkołę xD
Ale już zaczęłam pisać nexta.
Mam nadzieję że szybko go skończę.
I dzięki, cieszę się że ci się podoba ;)
~Refive <3
No oby bo nie dodajesz nowego już nie cale 2 tygodnie a co do rozdziału fajny
UsuńNie no blagam juz 2 tygodnie nie ma nowego rozdzialu jetsm bardzo ciekawa co sie wydarzy na wsi blagam dodaj go jak najszybciej albo przynajmniej odpowiedz na moj juz 2 z koleji kom
OdpowiedzUsuńI mam takie przeczucie ze zapomnielisce o tym blogu wsyzstkie 3 czy ile was tam jest
OdpowiedzUsuńNie zapomniałyśmy, przynajmniej ja nie, przepraszam was wszystkich bardzo że nie dodaję nowego rozdziału, ale podczas szkoły w ogóle nie mam czasu nic pisać, a w ten weekend też za dużo go nie miałam.
UsuńDo tego muszę codziennie po przynajmniej 2 godz. dziennie ćwiczyć na wiolonczeli bo chodzę do szkoły muzycznej, proszę tylko o wyrozumiałość i mam nadzieję że się na mnie nie gniewacie. Teraz jest weekend więc postaram się napisać jak najszybciej kolejny, o ile wena na to pozwoli, ale nawet jak nie będzie chciała ze mną współpracować to ją pogonię xD
~Refive ;***
no wiem ze jest szkola ale bez przesady 2 tygodnie to trohe zaduzo dobra mam nadzeje ze dodasz nowy w ten weekend i przypomnij tez reszcie o tym blogu bo chyba zamomnieli o nim
UsuńNie zapomnieli -,-
Usuń~JulkaXD
no ok spoko
UsuńNikt o tym blogu nie zapomniał, i jest mi bardzo przykro że tak uważasz. Kolejny rozdział z zaczęłam już pisać tydzień temu, ale nie miałam weny. Jestem tobie i Natalie bardzo wdzięczna, ponieważ widzę że wy naprawdę lubicie tego bloga i czekacie na następny rozdział, oraz motywujecie mnie to dalszego pisania ;D
OdpowiedzUsuńP.S. Anonimku, mógłbyś/mogłabyś się podpisać, prooszę, bo nie wiem jak cię nazywać i rozpoznawać ;)
~Refive xD
no lubimy nmzc podspisze sie tak
UsuńVicki