Dez
Nie wiedząc co robić,
zaproponowałem, abyśmy się gdzieś schowali, ponieważ właśnie w naszą stronę
szedł tłum personelu. Wszyscy się ze mną zgodzili. Biegliśmy długim korytarzem przed
siebie, aż w końcu zauważyłem znak męskiej toalety.
Szybko otworzyłem drzwi i
pociągnąłem za sobą dziewczyny. Kiedy już byliśmy w środku, Ally i Trish stały
do mnie tyłem z zasłoniętymi oczami.
Nie wiedziałem o co może
im chodzić.
Po chwili usłyszałem
ciche: obróć się.
Wykonałem polecenie.
Za mną znajdował się rząd
pisuarów, w dodatku zajętych, a ich użytkownicy patrzyli się na mnie wzrokiem:
WTF? Jak mogłeś! Chciałem szybko wyjść, lecz gdy otworzyłem drzwi, było jeszcze
gorzej, a raczej zabawniej.
Najpierw personel do nas
podbiegł z groźnym wzrokiem, ale my uciekliśmy za drzwi, no i oni oczywiście
zobaczyli to, czego chyba zobaczyć nie chcieli. Używający pisuarów nie przejęli
się jednak zbytnio otwartymi drzwiami, i nie przeszkadzali sobie.
Trish
To był chyba najgorszy
moment w moim życiu.
Stałyśmy tam z Ally za
tymi drzwiami, aż w końcu moja przyjaciółka wyszeptała do mnie:
- Zobacz, tam po drugiej
stronie są jakieś drzwi, to jedyna droga ucieczki.
- Masz rację. Na trzy
zasłaniamy rękami boczny widok i idziemy jak najszybciej przed siebie. –
powiedziałam, na co szatynka tylko kiwnęła głową. Dez był zbyt zajęty
patrzeniem się na skrępowanych lekarzy, i nie słyszał nic co my mówimy.
- Raz. – zaczęła Ally.
- Dwa.
- Trzy! – krzyknęłyśmy
niemalże jednocześnie po czym ruszyłyśmy w prędkim tempie przed siebie, ciągnąc
za sobą Deza, którego chwyciłyśmy za rękę.
Wszyscy ruszyli za nami w
pogoń. Nawet mężczyźni z opuszczonymi spodniami, co nas zdziwiło.
Kiedy byliśmy już przy
drzwiach, Dez zaczął je pchać, i nie chciały się otworzyć.
- Dez, idioto, nie widzisz
co pisze?! Ciągnij! – krzyknęłam po czym rudzielec wykonał moje polecenie.
Znaleźliśmy się w jakimś
schowku.
Aby nikt za nami nie
wszedł, zamknęliśmy drzwi na zasuwę.
Został tylko do
opracowania plan, jak się wydostać z tego ciasnego pomieszczenia z szczotkami i
szmatkami.
Ally
Staliśmy tak załamane
rozmyślając, co możemy zrobić w tej sytuacji, podczas, gdy Dez panikował i
gadał sam do siebie.
Po paru minutach przestał,
co nasz ucieszyło.
Jednak zaczęło się coś o
wiele gorszego.
Nasz przyjaciel wziął
mopa, i zaczął z nim tańczyć, a później do niego śpiewał:
- Więzieni w szpitalu
jesteśmy!
Nikt nam nie może pomóc.
Biedni rozbitkowie z
szpitalnej łazienki.
Musieliśmy oglądać widoki
nie godne człowieka
A teraz jesteśmy tu
uwięzieni
Nie mogę nawet zjeść
pysznego szaszłyczka,
którego mogłem kupić
niedaleko w barze
dlaczego, dlaczego,
dlaczego,
to ja nie mogę zjeść
szaszłyczka mego?!
- Dez, zamknij się! Co ty
śpiewasz?! – krzyknęłam równocześnie razem z Trish.
- Śpiewam prawdę. O tym co
nas spotkało, i że jestem głodny.
- Ale żeby rozwiązać
problem nie trzeba śpiewać, tylko pomyśleć. – powiedziałam z ironią.
- No ale ja nie wiem jak!-
powiedział znudzony.
- Wystarczy… w sumie to
sama nie wiem jak zdefiniować pojęcie myślenia. – powiedziała zdziwiona Trish. –
Ally, ty nam to wytłumacz.
- Serio? Ty też nie umiesz
myśleć? – powiedziałam ironicznie.
Widząc, że czarnowłosa
chciała już coś dopowiedzieć, zaczęłam mówić dalej.
- A więc… myślenie… włącza
się… no ten… no trzeba pomyśleć… ugh, no dobra, ja też nie wiem jak to
zdefiniować! - powiedziałam nieco zdenerwowana na samą siebie, że tego nie
potrafię.
W końcu powróciliśmy do
naszego wytężonego myślenia, chociaż nawet dokładnie nie wiemy jak.
Kiedy się zamyśliłam
myśląc co by zrobić, przerwał mi Dez.
- Już wiem, co musimy
zrobić! – krzyknął.
- Co? – spytałyśmy z nadzieją
w głosie.
- W różnych filmach
widziałem, że zawsze jak zamykano głównych bohaterów, oni znajdowali jakieś
tajne wyjście.
- Dez? – zapytała moja
przyjaciółka.
- Jakie głupie?! Musimy
przeszukać dokładnie całe pomieszczenie. Mój plan jest genialny! – wykrzykną
dumny z siebie.
- I jedyny. – przerwałam mu.
– Zabierzmy się więc za szukanie tego „tajnego przejścia" - dodałam, po czym zaczęliśmy przeszukiwać każdy kąt pomieszczenia.
Kiedy już prawie straciliśmy nadzieję, Trish głośno krzyknęła:
- Dez, nie wiem dlaczego to mówię, i raczej tego już nigdy nie powtórzę, ale miałeś rację!
- Mówiłem ci przecież! - powiedział uradowany Dez.
- Dobra, pokaż co znalazłaś, powiedziałam do czarnowłosej, która zaraz po usłyszanym poleceniu, odsłoniła wielką płachtę.
To co zobaczyliśmy, przeraziło nas...
******************
Siema, a raczej dobry wieczór :3
Szczerze zastanawiałam się, czy dodać ten rozdział dzisiaj, ale pomyślałam, że jutro już nie będę miała okzazji.
Ciągle rozmyślam, dlaczego większość z was czyta tego bloga, a go nie komentuje. Trochę mi przykro, ale na pewno macie jakieś swoje powody, dlatego się na was nie gniewam.
Muszę przyznać, że ten rozdział mi się podobał, miałam przy nim duuużo weny i mi nawet fajnie wyszedł, przynajmniej lepiej niż ostatnie dwa.
Piszcie własne opinie w komentarzach ;***
Paa!
P.S. Zapomniałam się was zapytać, jak wam się podoba nowy wystrój boga ;)
~Refive <3
Kiedy już prawie straciliśmy nadzieję, Trish głośno krzyknęła:
- Dez, nie wiem dlaczego to mówię, i raczej tego już nigdy nie powtórzę, ale miałeś rację!
- Mówiłem ci przecież! - powiedział uradowany Dez.
- Dobra, pokaż co znalazłaś, powiedziałam do czarnowłosej, która zaraz po usłyszanym poleceniu, odsłoniła wielką płachtę.
To co zobaczyliśmy, przeraziło nas...
******************
Siema, a raczej dobry wieczór :3
Szczerze zastanawiałam się, czy dodać ten rozdział dzisiaj, ale pomyślałam, że jutro już nie będę miała okzazji.
Ciągle rozmyślam, dlaczego większość z was czyta tego bloga, a go nie komentuje. Trochę mi przykro, ale na pewno macie jakieś swoje powody, dlatego się na was nie gniewam.
Muszę przyznać, że ten rozdział mi się podobał, miałam przy nim duuużo weny i mi nawet fajnie wyszedł, przynajmniej lepiej niż ostatnie dwa.
Piszcie własne opinie w komentarzach ;***
Paa!
P.S. Zapomniałam się was zapytać, jak wam się podoba nowy wystrój boga ;)
~Refive <3
Jest świetny i blog i nowy wystrój. Komentuje tutaj pierwszy raz bo nie mam za bardzo czasu, ale ciągle
OdpowiedzUsuńczytam i patrzę czy są nowe notki. :D Rozdział świetny. Już nie mogę się doczekać wyjazdu i kiedy sobie Austin wreszcie wszystko przypomni. :)
Pozdrawiam i czekam na nexta z niecierpliwością. :*
Cieszę się, że zaczęłaś komentować.
UsuńMnie każdy komentarz bardzo cieszy, więc staram się odpisywać na każdy, aby inni mogli zobaczyć, że zależy mi na ich małym geście.
Skoro nie masz czasu, to cieszę się, że chociaż ten raz napisałaś koma i znajdziesz w przyszłości czas na więcej :*
~Refive <3
"Nie mogę nawet zjeść pysznego szaszłyczka,
OdpowiedzUsuńktórego mogłem kupić niedaleko w barze
dlaczego, dlaczego, dlaczego,
to ja nie mogę zjeść szaszłyczka mego?!"- ten tekst wyrył mi się w mojej cudownej i zrytej pamięci xD BOOOŻE!!! Ty mnie rozwalasz doszczętnie i bez reszty ^_^ ale rozdział i tak cudny ;) Zresztą tak, jak ten fantastyczny nowy wygląd!!! Koffam <3
~Kasia<3
Hahahah, no chciałam wymyślić jakiś śmieszny tekst, i po prostu pisałam co mi do głowy przyszło xD
UsuńI dziękuję śledziku :*
~Refive xD
Postaram sie czesciej pisac komentarze. ;)
OdpowiedzUsuńTo się ogrooomnie cieszę :D
UsuńSuper :) fajnie wymyśliłaś z tą piosenką :D czekam na next (a nowy wystrój podoba mi się)
OdpowiedzUsuńDzięki, i cieszę się :D
Usuń~Refive xD
Hihi boska piosenka ;D
OdpowiedzUsuńI jestem ciekawa, co takiego tam zobaczyli... ;)
~JulkaXD
Hihi boska piosenka ;D
OdpowiedzUsuńI jestem ciekawa, co takiego tam zobaczyli... ;)
~JulkaXD
dzięki Luluś, tak na prawdę, to nic ciekawego xD
Usuń~Refive <3
Cześć ;D Jakoś nigdy nie miałam czasu na komentowanie...szczerze mówiąc nie wiem dlaczego, ale obiecuję że to się zmieni ;D ^^ Rozdział świetny a piosenka jeszcze lepsza ! xD Czekam na next ;)
OdpowiedzUsuń~Gabryśka xD
Dzięki wielkie, i cieszę się, że będziesz więcej komentować, im więcej komentarzy, tym więcej motywacji :D
Usuń~Refive ;***
NIESAMOWITY ! ; * CZKEMA NA NEXTA ! ; *
OdpowiedzUsuńDziękuuję :*
UsuńRozdział super, tak jak blog
OdpowiedzUsuńCzekam na następny
Thx :D
UsuńSpadłam z łóżka na dywan, a potem z dywanu na podłogę XD
OdpowiedzUsuńGenialny rozdział wreszcie jakiś rozdział Ci się podoba!!! Piosenka Deza mnie rozwaliła - Boskie <333
Mi wystrój się bardzo podoba ♥♥♥♥
Czekam na nexta!
Ja zazwyczaj komentuje... Przynajmniej się staram :)
No bez przesady, z dywanu na podłogę? Mam nadzieję, że nie masz go na całej podłodze xD
UsuńI dzięki <3 :***
Ty zawsze komentujesz! :D
I jestem ci za to ogrooomnie wdzięczna ;*
~Refive :D
Rozdział jest zajebisty! Piosenka Deza najlepsza :D No i pomysł godny mistrza XD Czekam na nexta!
OdpowiedzUsuńCHAMSKA REKLAMA
Zapraszam do mnie : austinandally.blogspot.com <---- proszę o odwiedziny i komentarze! Dzięki :)
Dziękuję :*
UsuńA reklama wcale nie jest chamska, tak się każdy promuje, no może oprócz mnie xD
I na pewno zajrzę ;)
Wczoraj wieczorem "odkryłam" tego bloga i przeczytałam wszystkie rozdziały. Sama też piszę podobnego, ale mam tylko kilka rozdziałów. Świetnie wam wychodzi pisanie :D I ja chcę Aussly!!! <3 <3 <3
OdpowiedzUsuńCieszę się że ci się podoba :)
UsuńHej dzisiaj zaczęłam czytać tego bloga i zakochalam się w nim:)
OdpowiedzUsuńNie mogę doczekać się następnego rozdziału :*
No to szybko nadrobiłaś wszystkie rozdziały ;)
Usuńbaardzo się cieszę że podoba ci się nasz blog ;***
~Refive xD
Hej dzisiaj zaczęłam czytać tego bloga i zakochalam się w nim:)
OdpowiedzUsuńNie mogę doczekać się następnego rozdziału :*