Przede mną stał Eliot.
Nie miałem pojęcia o co mu może chodzić.
- Cześć, co tutaj robisz? – zapytałem złośliwym i zbywającym tonem
głosu.
On tylko się na mnie spojrzał tym swoim spojrzeniem debila i
chciał wejść do środka, ale zagrodziłem mu drogę.
- Chce ci coś wytłumaczyć raz na zawsze. – rzucił wściekły.
- To w takim razie słucham, tylko się pośpiesz, bo nie chce mi się
z tobą gadać ani wysłuchiwać twojego nudnego monologu. - Powiedziałem i
zobaczyłem, że na jego twarzy maluje się złość i niezadowolenie, co wyglądało
przy nim naprawdę śmiesznie.
Już prawie wybuchłem śmiechem, ale na szczęście udało mi się
powstrzymać euforię.
Po pięciu minutach gapienia się na mnie w końcu przeszedł do sedna
sprawy, o ile można było to tak nazwać.
- Chyba wiesz dobrze o tym, że jestem przystojny i mądry? -
Chciałem mu odpowiedzieć, ale nie dał mi dojść do słowa. – Mam nadzieję, że nie
jesteś takim idiotą na jakiego wyglądasz. – we mnie się już gotowało i
normalnie chciałem go pobić – Informuję cię tylko o tym, żebyś dał sobie spokój
z Ally, bo ona i tak kocha mnie i to ja już wygrałem, rozumiesz? - Gdy byłem
już spokojny, ubrałem na twarz szeroki uśmiech i krzyknąłem najgłośniej jak
umiałem.
-Nie! - z takim samym uśmiechem zamknąłem oszołomionemu Eliotowi
drzwi przed nosem i udałem się do swojego pokoju.
Było już późno i chciałem zasnąć, ale nie potrafiłem.
Ciągle przypominała mi się zabójczo śmieszna twarz tego idioty i
chciało mi się śmiać.
Normalnie dostawałem napadu głupawki.
Ally
Kiedy wstałam następnego
dnia rano, padał deszcz.
Zdziwiłam się, bo jak do
tej pory przez całe wakacje była piękna, słoneczna pogoda.
Gdy wstałam z łóżka od
razu ruszyłam w stronę szafy.
Nie miałam w planach
wychodzić dzisiaj z domu, więc założyłam zwykły, pomarańczowy podkoszulek i
czarne rurki.
Później poszłam do
łazienki się przebrać z piżamy w wybrane przeze mnie ubrania. Jakoś wyjątkowo
nie nakładałam na siebie makijażu.
Po wyjściu z łazienki
poszłam do kuchni.
Włączyłam radio. Akurat
leciała jakaś wesoła, nieznana mi piosenka. Idealna na pobudzenie w pochmurny
dzień.
Tanecznym krokiem
podeszłam do lodówki i wyjęłam z niej kartonik z mlekiem. Następnie poszłam do
szafki i wyciągnęłam z niej miskę i łyżeczkę oraz płatki owsiane, po czym
poszłam do stołu. Kiedy zalałam już
chrupki mlekiem i zjadłam cały posiłek, chciałam odnieść brudne naczynie do
umywalki, lecz przerwał mi dźwięk mojego telefonu.
Skończyłam jednak czynność
i nadal tanecznym krokiem poszłam w stronę pozostawionego wcześniej na stole przeze
mnie telefonu.
Gdy trzymałam już go w
ręce, zobaczyłam że dostałam esemesa od…Eliota?
Dziwne…
Zapytał mnie w nim czy
jeszcze śpię…przecież jest wpół do dziesiątej, jak mogłabym jeszcze spać?
Odpisałam mu prędko że
nie.
Ruszyłam w kierunku mojego
salonu i usiadłam na bardzo nie wygodnej kanapie
- Muszę powiedzieć tacie
żeby kupił nową, tylko skąd ma wziąć na nią pieniądze…uhh, dlaczego nigdy nas
na nic nie stać? – pytałam siebie na głos, kiedy tym razem usłyszałam dzwonek
do drzwi.
Poszłam otworzyć i
ujrzałam w nim Eliota.
- Cześć, co ty tu robisz?
I dlaczego wysłałeś mi tego…
- Hejka Ally, chciałbym z
tobą pogadać – przerwał mi po czym wyminął mnie i wszedł do mojego domu.
Kiedy już siedzieliśmy
oboje na tej niewygodnej i twardej kanapie zaczęłam rozmowę:
- To o czym chciałeś ze
mną porozmawiać?
- O nas – powiedział szybko
a mi od razu twarz z zastygła w bezruchu. Nie wiedziałam co mam powiedzieć.
- Wysłuchaj chociaż co mam
ci do powiedzenia.
Eliot
Wziąłem głęboki wdech i
kontynuowałem.
- Chyba wiesz, że bardzo
mi się podobasz, i to od naszego pierwszego spotkania.
Kocham cię nie jak przyjaciółkę,
tylko kogoś więcej.
Spojrzałem się na nią z
wyczekiwaniem.
Po pięciu minutach
oczekiwania wreszcie usłyszałem to co chciałem i uśmiechnąłem się już na
pierwsze słowa:
- Eliot…ja kocham cię…też
nie jak przyjaciela, tylko kogoś więcej…
&&&
Hejka! Nie mogę uwierzyć że to już dwudziesty rozdział, nie minął nawet miesiąc od założenia tego bloga. ;D
Mam nadzieję, że właśnie chociaż z tego powodu dacie pod tym rozdziałem więcej komentarzy niż pod ostatnim. I zachęcam was do wzięcia udziału w castingu!
Koffam was! <3
Całusssy! Papap! ;*
~Refive
Rozdział świetny... Ale Ally i Eliot? Nie kwestionuję jednak, bo wiem, że zrobisz tak, by było fajnie :)
OdpowiedzUsuń~Kasia<3
Dzięi ;)
UsuńNa pewno xD
Ja chcieć Auslly.Ploszzę ładnie:
OdpowiedzUsuńhttp://images.wikia.com/austinally/images/3/3b/Austin_Moon_%281%29.png
No skoro tak ładnie prosisz, to może...się zastanowię.
UsuńHahah, wiem, jestem zła, ale na pewno nie na długo
Chociaż, może? Nie jestem jeszcze pewna...
Szczerze to sama się nie spodziewałam takiej sytuacji, mieli iść na spacer xD
Że whaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaat? Co to ma być? Ally i Eliot? No chyba sobie żartujesz, prawda? Oni nie mogą być razem.
OdpowiedzUsuńI to jak powiedział, że jest przystojny to normalnie wybuchłam głośnym śmiechem. Hahahahahahahaha. Co jak co, ale Austin jest o 1000000 razy bardziej przystojny niż ten cały Eliot.
Mam nadzieję, że Ally się myli i się opamięta z tym z kim powinna być.
A odpowiedź jest jedna i oczywista: AUSTIN! <3
Ciekam z niecierpliwością na następny :***
Ana
Taa, mnie też się chciało śmieć jak pisałam oczami Austina.
UsuńPo prostu tak jak on głupawki dostawałam, i nie wiem czemu się na mnie tak złościsz, Ally przecież nie jest jeszcze dziewczyną Eliota;P
Popisze się to sie zobaczy co tam między nimi wyjdzie xD
~Refive ;*****
Po prostu to była moja pierwsza reakcja jakto czytałam. Mówisz, że jeszcze nie jest. Niech nie będzie :D niech się opamięta i bd Auslly :*** <3 <3 <3
UsuńAna
P.S. U mnie jutro nowy, bo dzisiaj mi internet tak namulał i te komenrarze pisze na telefonie ale do jutra powinno już być wszystko ok ;)
I ja się na cb nie złoszczę :* ja tak mam zawsze ze jak coś mnie zszokuje to tak reaguję :D a na cb nie da się złościć <3
UsuńAwww, dzięki, kochana jesteś <3 , chodzi mi tylko o to żebyście tak jeszcze nie płakali nad rozlanym mlekiem, bo jeszcze się nie rozlało xD
Usuńo.O Mnie też zaskoczyłaś z deczka :P
OdpowiedzUsuńMasaakraa ;P A wgl bisty rozdział ;* Jak wszystkie Twoje ;3
~JulkaXD
Dzięki ci bardzo <3
UsuńWiedziałam że cię zaskoczę, ostatnio przecież wszystkie rozdziały piszę sama...:(
Ale na razie jakoś sobie radzę, mam nadzieje że będzie więcej zgłoszeń to tego castingu...
Oby;D
Wiem, sorry :( Ale wiesz, jak jest ostatnio z weną u mnie :'(
Usuń~JulkaXD
Rozdział super ale...ally i eliot!!!!!!!!!!!!!!Nie no tego się nie spodziewałam jak jutro nie pojawi się rozdział to wyląduje w psychiatryku ;p,ale na serio czekam na next!
OdpowiedzUsuńDzięki, i...sama nie wiedziałam że tak napiszę, ale...
Usuńzobaczysz w następnym rozdziale xD
http://auslly-raura-love.blogspot.com
OdpowiedzUsuńHej, zostałaś nominowana do Liebster blog. Więcej info znajdziesz tutaj: http://forever-together-auslly.blogspot.com/2013/08/wiem-wiem.html Gratuluję! <3
OdpowiedzUsuńP. S. Świetny rozdział i mam nadzieję, że następny pojawi się niedługo <3
Dziękuję za pochwałę i za nominację! :D
UsuńBoski blog <3 Szybko piszesz rozdziały, nie jak inne blogi raz na miesiąc.. Nie moge sie doczekać dalszej części! Życze szalonej weny xD
OdpowiedzUsuńAww, dziękuję ;D
UsuńWydaje mi się jednak, że moje rozdziały są dosyć krótkie...ale kiedy są długie na innych blogach to czasem mi się nie chce ich czytać, dlatego staram się pisać tak, jak teraz xD
I oby ta moja wena była szalona, bo wtedy przychodzi najwięcej superowych pomysłów ;)
~Refive xD
http://auslly-milosc-nie-zna-granic.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń