Trish
Gdy rano się obudziłam byłam bardzo śpiąca. Nic dziwnego, w końcu była piąta rano.
Próbowałam zasnąć, ale mi się to nie udawało.
Ociężale wstałam z łóżka i postanowiłam najpierw coś zjeść, bo zaburczało mi w brzuchu.
Weszłam do kuchni i otworzyłam lodówkę. Było w niej tylko kilka jogurtów, kartonik mleka i trzy jajka.
Postanowiłam więc zrobić sobie jajecznicę.
W pięć minut przygotowałam posiłek, i zabrałam się do jedzenia go, co też nie trwało długo.
Później odstawiłam talerzyk do zmywarki i poszłam ponownie do swojego pokoju.
Rodzice jeszcze spali, więc musiałam każdą czynność wykonywać bardzo cicho i ostrożnie.
Kiedy znalazłam się już w pokoju, podeszłam do szafy i pół godziny zastanawiałam się
co dziś na siebie włożyć.
W końcu wybrałam zestaw. Składał się on z pomarańczowej tuniki i czarnych leginsów.
Do tego dobrałam czarną bransoletkę i srebrny naszyjnik.
Wzięłam ze sobą wszystkie rzeczy i ruszyłam do łazienki.
Odświeżyłam się, ubrałam i nałożyłam lekki makijaż.
Wyszłam z łazienki i spojrzałam na zegarek. Była za kwadrans siódma.
Postanowiłam więc, że wejdę sobie na laptopa.
Tą czynność jednak przerwał mi mój dzwoniący telefon.
Zdziwiłam się bardzo, ponieważ dzwonił Austin, a każdy kto go znał, wiedział dobrze,
że blondyn lubi sobie dłużej pospać.
Odebrałam prędko, chcąc znać powód dlaczego chłopak tak wcześnie dzwoni.
- Hej Trish - przywitał się ze mną radosnym głosem.
- Cześć, dlaczego tak wcześnie dzwonisz? Przecież ty zawsze śpisz do południa?
- Słucha mogłabyś przyjść z Ally na dziesiątą do parku przed fontannę? - powiedział dziwnie błagalnym głosem.
- A ty mógł byś nie być taki tajemniczy i odpowiedzieć na moje pytanie? - rzuciłam na niby zdenerwowanym tonem.
- Oj, już nie przesadzaj, jak przyjdziecie to wszystkiego się dowiesz.
- Okey, będziemy, pa - rzuciłam.
- Pa - usłyszałam odkładając słuchawkę.
Trzymając nadal telefon w ręku, zadzwoniłam do Ally.
- Halo? - usłyszałam zaspany głos mojej przyjaciółki.
- Cześć Ally - rzuciłam szybko.
- Dlaczego mnie budzisz? - spytała z wyrzutem.
- Ponieważ chciałam ci powiedzieć, że Austin chce się z nami spotkać.
- A konkretniej?
- Przyjdę do ciebie i wszystko ci powiem.
- Ale, że niby teraz? - powiedziała zdezorientowana dziewczyna.
- Tak,już do ciebie idę, pa!
Ally
Nie zdążyłam nawet się pożegnać z moją przyjaciółką, bo bardzo szybko się rozłączyła.
Ciekawe o co chodzi z tym spotkaniem? No, nic. Nie będę teraz nad tym rozmyślała, mam bardzo mało czasu do przyjścia Trish.
Co sił w nogach popędziłam w kierunku szafy. Wyjęłam z niej błękitny podkoszulek z nadrukowaną babeczką z buźką oraz turkusowe, krótkie spodenki.
Prędko pobiegłam do łazienki, w której się wymyłam, ubrałam i nałożyłam delikatny makijaż.
Gdy wyszłam z pomieszczenia, od razy zadzwonił dzwonek do drzwi.
Poszłam otworzyć i w drzwiach zastałam zdyszaną czarnowłosą.
- Cześć, to powiesz mi wreszcie o co chodzi? - powiedziałam zaciekawiona.
- Hejka Ally, może najpierw usiądźmy. - rzekła dziewczyna, po czym udałyśmy się do kuchni,
gdzie zaczęłam przygotowywać sobie płatki z mlekiem.
- No więc, jakąś chwilę przed tym jak rozmawiałam z tobą, zadzwonił do mnie Austin - gdy to usłyszałam zachłysnęłam się mlekiem, które właśnie zaczęłam spożywać wraz z płatkami.
Byłam bardzo zdziwiona tym, że Austin wstał tak wcześnie.
Trish spojrzała się na mnie z przejęciem, ale gdy zobaczyła, że już mi przeszło kontynuowała:
- No i powiedział, że mamy przyjść do parku, przed fontannę na dziesiątą. - skończyła szybko.
-I nie powiedział ci nic więcej? - spytałam z niedowierzaniem.
-No właśnie nie, był bardzo tajemniczy. W każdym razie szybciej przeżuwaj, bo już jest w pół do.
- W pół do której?
- W pół do ósmej.
-Ale przecież mamy jeszcze dwie i pół godziny. - powiedziałam nic nie ogarniając.
-No tak ale jeszcze musimy iść do kina, bo otwierają o ósmej.
-A po co my mamy iść do kina? - pytałam coraz bardziej zdziwiona.
- Bo mam ochotę obejrzeć jakiś film.- powiedziała jakby to było coś oczywistego, po czym pociągnęła mnie w kierunku wyjścia. Zamknęłam więc dom i ruszyłyśmy w kierunku kina.
Natrafiłyśmy akurat na jakąś nudną komedię romantyczną.
Nie że ich nie lubię, ale w tej prawie nic się nie działo.
Niestety jak Trish ,a na coś ochotę, to nie ma innego wyjścia.
Po dwóch godzinach męczarni wyszliśmy.
Hurra!!! - pomyślałam sobie. Na szczęście bilety były całkiem tanie. Nie dziwię się.
Spojrzałam na zegarek i zobaczyłam, że jest już 9:30.
Ruszyłyśmy więc w stronę miejsca spotkania.
Już z daleka przy fontannie można było dostrzec sylwetkę blondyna i jakiejś dziewczyny.
Nieco się przeraziłam. Gdy doszłyśmy do nich, mogłam zobaczyć ją dokładnie.
Deza jeszcze nie było, a między nami panowała niezręczna cisza.
Na początku tylko przywitałyśmy się z Austinem.
Na szczęście jednak po chwili rudzielec do nas doszedł.
Przywitał się z nami,a Austin wreszcie nam przedstawił nieznajomą.
To jest Kira, moja...dziewczyna - powiedział a mi zrobiło się ciężko na sercu. Nie, że byłam o blondyna zazdrosna, ale boję się, że ktoś znowu odbierze mi przyjaciół...
Mam nadzieję, że do tego nigdy nie dojdzie.
Przywitałam się jak inni z Kirą, po czym skłamałam, że mam jeszcze coś do załatwienia i poszłam w swoją stronę. Pewnie Trish się domyśliła o co chodzi, bo tak dziwnie się na mnie patrzyła...
Austin
Dzisiaj rano umówiłem się z Kirą na randkę i było cudownie...
Poprosiłem ją dzisiaj, żeby została moją dziewczyną i się zgodziła.
Myślałem, że będę szczęśliwy, ale wypełnia mnie jakaś taka pustka.
Pomimo, że pokłóciłem się z Ally, to zabolało mnie kiedy odeszła...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej ! Zmieniłam zdanie i postanowiłam dodać ten rozdział dzisiaj.
Udało mi się go teraz skończyć. Mam nadzieję, że nie jesteście bardzo zawiedzeni z obrotu spraw.
Ten rozdział dedykuję Oczywiście i przede wszystkim Tyśce, Natalie, Julce Owedyk,
Paulinie Gdaniec, oraz belli nowak
Dziękuję wam, że zawsze mnie dopingujecie i komentujecie rozdziały <3
Caaałuski, Paaaaaaaa! ;*****
~ Refive xD
Extra że dziś dodałaś :) Kira , grrrr... :D czekam na next ;*
OdpowiedzUsuńMatko, ale czuję, że będzie wojna. Czekam na next ;**
OdpowiedzUsuńLove story się zaczyna xd czekam na next <3
OdpowiedzUsuńJak zwykle perfect :*
OdpowiedzUsuńJestem mega zadowolona, że jednak dodałaś dzisiaj... wróć, na telefonie mam 0:10... ciesze się, że wczoraj dodałaś rozdział ;)
Zaczyna się romans? Pomiędzy Austinem, a Ally? Mam nadzieje. I nadal nie wiem, czy Wasza Kira jest/będzie "dobra" czy "zła"
Kocham Wasze opowiadanie i czekam na nexta!
PS
Ja dziękować za dedyk ♡
A ja dziękować ci ;***
UsuńTo z Kirą się jeszcze zobaczy ;)
I...nie ma za co! <3
Bye! xD
Wiesz, napisz jeszcze jutro rozdział, błagam! Chcę się dowiedzieć co bedzie dalej! I przy okazji, czy wiesz o tym, że świetnie piszesz? :D
OdpowiedzUsuńNie, nie wiedziałam, dzięki! ;**
UsuńI teraz rozdział chyba doda Tyśka ;)
Musicie być cierpliwi :D
Papap <3 XD
Booskii, jak zwykle ;D
OdpowiedzUsuńCoś nie mam weny na pisanie kom ;P
Czekam z niecierpliwością na następny ;D
~JulkaXD
Thx ;*
UsuńNie szkodzi że nie masz weny do komów,
najważniejsze, abyś miała ją do opowiadań! :D
Paa! xD