Ally
Wkroczyłam rozzłoszczona do domu i udałam się na górę do mojego pokoju. Mojego taty nie było więc nie będzie się wypytywać co się stało.
- Jak można być takim debilem...
Nie dość że wymyśla jakieś plany beze mnie to jeszcze na dodatek mnie obraża. Nie znoszę go! - krzyczałam do siebie w myślach siadając na łóżko.
Wzięłam mojego laptopa który leżał na biurku i uruchomiłam go.
Weszłam na GG i wtedy zobaczyłam ją...to znaczy reklamę. Promowała ona Paintball!
- Tak, już wiem jak go załatwię! - krzyknęłam uradowana, tym razem już głośno.
Postanowiłam zadzwonić do Trish. Tak więc uczyniłam, wzięłam do ręki swój telefon i wykręciłam do niej numer. Po chwili odebrała:
T: Hejka Ally, co tam?
A: Mam do ciebie prośbę. - powiedziałam tajemniczo.
T: A jaką? - spytała z zaciekawieniem dziewczyna.
A: Mogłabyś przyjść do mnie z Dezem i Austinem? -spytałam z nadzieją w głosie.
T:Jasne, ale po co? - Odpowiedziała zdziwiona dziewczyna. Dobrze wiedziała, że każda minuta spędzona z Austinem to dla mnie piekło.
A: Zobaczysz, tylko przyjdźcie.
T: Ok,to pa.
A: Pa - rzuciłam szybko tym samym zakańczając rozmowę.
Odłożyłam telefon i wyłączyłam laptopa, kiedy nagle usłyszałam dzwonek.
Domyśliłam się że to moi przyjaciele i ten dureń.
Szybko zeszłam po schodach i już po chwili znajdowałam się przy drzwiach.
Otworzyłam je i się nie myliłam. Za drzwiami ujrzałam trójkę nastolatków.
Gdy zobaczyli mój ruch ręki aby weszli, zdziwieni przeszli gęsiego do pierwszego napotkanego im pomieszczenia, czyli salonu. Stanęłam na przeciwko nich i zaczęłam:
- Zaprosiłam was tutaj, ponieważ chciałam wam powiedzieć, że wyzywam Austina na pojedynek
paintballowy. - powiedziałam z poważną miną.
Austin chyba nie potraktował tego na serio i zaczął się prawie tarzać ze śmiechu.
- Czy ciebie coś bawi? - zapytałam ze zdziwieniem w głosie.
Austin
- Tak - odpowiedziałem nadal chichrając się z tego co powiedziała dziewczyna.
- To możesz mnie oświecić i powiedzieć co takiego? - spytała z irytacją jednak zachowując powagę Ally.
- No na przykład to, że ja ci zrobię krzywdę gdy będę w ciebie strzelać, a ty nie będziesz trafiać.
- To się dopiero okaże, chyba, że nie chcesz ze mną rywalizować bo się boisz? - odpowiedziała z chytrym uśmieszkiem szatynka.
-Chyba sobie ze mnie kpisz! Niby czego ja miałbym się bać? Takiej idiotki jak ty co nawet pistoletu w ręku nie umie trzymać? - rzuciłem, wiedząc że to rozwścieczy dziewczynę.
Dez
Cały czas staliśmy z Trish obok naszych przyjaciół i patrzyliśmy jak się kłócą.
Biedny Austin, nawet nie wie w co się pakuje.
Ally jest obecną mistrzynią Paintballa w Miami...Nigdy się tym nie chwali , bo nie wygląda na osobę, która trzymałaby kiedykolwiek coś niebezpiecznego w ręku.
Chciałem zobaczyć jak to się skończy.
- To w takim razie chodźmy już to się przekonasz czy umiem trzymać pistolet. - powiedziała wściekła dziewczyna.
- Dobrze, chodźmy - rzucił rozbawiony blondyn.
Później wyszliśmy razem z Ally z jej domu i udaliśmy się na boisko paintballowe...
40 minut późnej...
Ally
- Ha! Wiedziałam, że przegrasz - powiedziałam uradowana do strasznie zdyszanego Austina.
- Miałaś tylko farta, nic więcej. - odpowiedział obrażony chłopak.
-Mhm, po prostu nie umiesz przegrywać - mówiłam tańcząc swój taniec zwycięstwa.
- Ja tak nie uważam! - krzyknął nadęty blondyn i poszedł samotnie w stronę swojego domu...
******************************
Hejka! Mi się ten rozdział zbytnio nie podoba :( Pisałam go w nocy. Jest taki nudny i krótki,
ale już was więcej nie zanudzam, piszcie swoje opinie w komentarzach jeślibyście mogli ;)
Paaaaa ;* <3
~Refive xD
Zajebisty Jeeest. < 3
OdpowiedzUsuńAle jak jeszcze raz powiesz, że jest Nudny i Krótki to obiecuję, że ci przyłożę! :)
Dzięki <3
UsuńI wiadomość dla ciebie:
Nic to nie da!
Koffam cię ;***
zajefajny
OdpowiedzUsuńBoski :D
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać nexta ;D
~JulkaXD
Krótki? Być może, ale nudny?!?!?! Wcale!
OdpowiedzUsuńJest Z.A.J.E.B.I.S.T.Y.
Ally mistrzynią paintballa... Nie potrafie sobie tego wyobrazić...
Czekam na nexta, a kłótnie Austina i Ally są urocze <3 (wszystko co związane z Austinem i Ally jest urocze)
Poprawiłaś mi tym rozdziałem humor xd nie jest nudny. Jest zabawny u mnie taka kłótnia raz zakończyła się pocałunkiem bo chłopak nie wytrzymał mojego jazgotu xd to im zrobi dobrze :-*
OdpowiedzUsuńDzięki wszystkim za te miłe komentarze :D
OdpowiedzUsuńSzczerze to nie sądziłam,
że tak pozytywnie zareagujecie na ten rozdział ;)
Cieszę się bardzo, że wam się podoba <3
Koffam was ;***
~Refive
Wiedz że masz nową czytelniczkę twojego bloga. koocham goo <3.kiedy next ? ; **. PS. masz wielki talent ;)
OdpowiedzUsuńWielkie dzięki, jeszcze nikt mi tak nie powiedział,
Usuńa tym bardziej nie napisał :D
Bardzo się cieszę, że ci się podoba ;)
Nexta piszemy razem z Tyśką i możliwe, że wstawimy go jeszcze dzisiaj, ale obstawiałabym raczej na jutro.
~Refive ;***
Mnie się ten rozdział podoba :))
OdpowiedzUsuń