Nie zważając co powiedzą na to chłopaki, szybko pobiegłam za Ally. Nie chciałam jej urazić, tak po prostu wyszło...Teraz mam zamiar ją przeprosić. Mam nadzieję, że wszystko wróci do normy i mi wybaczy za to, że ją okłamałam. Biegnąc za brunetką, nie zauważyłam nawet, że nie znam tej okolicy w której się znajduję. Było tu ponuro i dość ciemno. Rosło tu bardzo mało drzew i krzewów. Nagle zdałam sobie sprawę, że Allyson usiadła pod jednym uschniętym drzewem, po czym schowała twarz w dłoniach i zaczęła płakać. Szybko podbiegłam i uklękłam koło niej.
- Ally..tak.bardzo cię przepraszam! - powiedziałam, lecz brunetka ani drgnęła, lecz się nie poddawałam.
- Ally...przepraszam cię, słyszysz! Tak po prostu wyszło...Ja na prawdę nie chciałam cie urazić!
- A..le..nie...mus..ia..łaś..mnie...okłamywać...- wydusiła to z siebie, a mi zrobiło się momentalnie przykro.
- Wiem, teraz już wiem, że nie powinnam cię okłamywać. Popełniłam błąd i za to cię z całego serca przepraszam! Wybaczysz mi? - uśmiechnęłam się.
- Oczywiście, że tak. Przecież jesteśmy przyjaciółkami i nic tego nie zmieni, prawda? - pierwszy raz się uśmiechnęła, a mi od razu zrobiło się ciepło w sercu.
- Oczywiście...Chodź tuuu! - powiedziałam, po czym ją przytuliłam.
- To idziemy do chłopaków? Może jeszcze na nas czekają...? - zapytałam.
Ally
- Okej. - powiedziałam, lecz tak na prawdę nie chciałam, tam iść. Miałam złe zdanie o Austin'ie i nic tego nie zmieni. Po chwili szybko wstałyśmy i wyszłyśmy z tej ponurej okolicy. Już po chwili byłyśmy w wesołym miasteczku. Od razu zauważyłam dwóch chłopków podobnych do nich i nie myliłam się to był Dez i ten...zadufany w sobie Austin. Szybko Trish do nich podbiegła, lecz ja nadal byłam z tyłu.
- No, już jesteśmy! Sory, że musieliście na nas tyle czekać. - powiedziała uśmiechnięta czarnowłosa.
- Spoko. - odpowiedzieli.
- Ally..ja też cię przepraszam..Ja też nie chciałem żeby tak wyszło...- wtrącił się rudowłosy.
- Nic się nie stało...- powiedziałam, po czym Trish i Dez popatrzyli na Austin'a takim typu wzrokiem : ''Teraz twoja kolej! To w końcu był twój pomysł by iść bez niej!'' Zauważyłam, że blondyn nic sobie z tego nie robił. W głębi duszy przeczuwałam, że on mnie nienawidzi bardziej niż ja. Ale w sumie co ja mu takiego zrobiłam? Nic i to jest moja odpowiedź. Z moich rozmyśleń wyrwał mnie głosy kłócących się chłopaków. To byli Austin i Dez.
- No weś ją przeproś!! - domagał się rudowłosy.
- Taa...niby za co mam przepraszać tą dziwaczkę?? - zakpił blondyn.
- Po pierwsze nie mów tak do Ally, po drugie, to był twój pomysł, by iść bez niej, więc masz ją natychmiast przeprosić! - odezwała się Trish.
- Takiej osoby jak ona w życiu nie będę przepraszać!!
- A niby czemu? - powiedzieli czarnowłosa i rudowłosy w tym samym czasie.
- Za co ty mnie tak nienawidzisz?? - odezwałam się. Czekałam chwilę na odpowiedź, lecz Austin nic sobie z tego nie robił. Nie odpowiadał dalej, tylko gapił się bezczelnie na chodnik.
- No za co?? - domagałam się dalej. Już miałam mu nawrzeszczeć, gdy blondyn odpowiedział:
- Bo jesteś dziwna!?
- Niby dlaczego? - zmartwiłam się.
- Jesteś nieśmiała, małomówna, cicha....To nie w moim stylu! Nie będę się kolegował z taką idiotką jak ty! Nie ma mowy!!
- Uwierz, że istnieją na świecie tacy ludzie jak ja! A tobie nic do tego! - powiedziałam dumnie.
- Taa...
- Palant skończony!! Ja nie rozumiem Dez jak mogłeś się kolegować z takim idiotą? - zwróciłam się do rudowłosego, lecz on nic nie powiedział.
- Trish, jak mogłaś się kolegować z taką idiotką jak ona? - zwrócił się do Trish, lecz ona także ni nie odpowiedziała, a we mnie gotowała się złość.
- Debilka! - wrzasnął.
- Debil skończony! - wrzasnęłam, po czym ja i Austin poszliśmy każdy w inną stronę, zostawiając oszołomionych i rozbawionych całą sytuacją przyjaciół.
*******
Heeej!
Tym razem to ja dodaję rozdział.
On mi się w ogóle nie podoba, sama nawet nie wiem czemu...
Uwielbiam siebie krytykować! XD
Nie przeciągam dalej i zachęcam do komentowania!!! < 3
Paaaaaaa!
~ Tyśka.XD
Super ten rozdział Ci wyszedł.
OdpowiedzUsuńNajbardziej podobała mi się ta ich kłótnia xD
Dałaś mi właśnie pomysł na kolejny rozdział :D
I jak to powiedziałaś ja też lubię wkurzonego Austinka xD ;*
Serio go lubisz? Bo ja Koffam go takiego. < 33
UsuńNo, niech ci będzie, ja też go koffam <3
UsuńO mój boże, kocham chłopaków typu bad boy ^^ a wiecie co? Kto się czubi ten się lubi <3
OdpowiedzUsuńJak najbardziej ;)
UsuńTeż tak zawsze mówię xD
No to jest nas dwie <3 kiedy dacie next'a ? ^^
UsuńMyślę że dodam go jutro ale nie jestem pewna, wiec nie obiecuję.
UsuńPostaram się napisać jak najszybciej.
Mam już pomysł na większość rozdziału ;)
;**
No to super ^^ będę lookać ;)
UsuńS.u.p.e.r.
OdpowiedzUsuńSłodki, miły Austin się przejadł! Ten Zły Austin jest świetny!
Ja tam nawet wole Austina, jako totalnego chama i dupka ♡.♡ Moim zdaniem jest uroczy <3
Mam nadzieje, że nie zrobice z niego słodkiego, milutkiego Austinka. Ale jakoś stopniowo ich rozkochacie. Czekam na nexta
Cieszę się, że ci się podoba :D . Miły Austin pojawi się dopiero później,
Usuńwięc się nie martw ;)
A zakochanie będzie też później, ;*
Pozdro <3 ;)
zajebisty
OdpowiedzUsuńNie no, autor kłótni Auslly w tym rozdziale powinien dostać Nobla.Naprawdę się uśmiałam ^.^ Zajebiste
OdpowiedzUsuńSUPER ROZDZIAŁ!!!!! :333
OdpowiedzUsuń