Ally
Rozsiedliśmy się wygonie w swoich fotelach.
Po 15 minutach jazdy zobaczyłam jak Dez powoli wyciąga swoją dłoń w kierunku łysiny wujka. ( zapomniałam dodać że wujek Ally nie ma włosów ;P ) On nic nie wiedząc jechał spokojnie nucąc sobie piosenkę lecącą w radiu. Pięć minut później ja, Trish i Austin nie mogliśmy wytrzymać ze śmiechu. Kiedy nasz rudowłosy przyjaciel zaczął macać gładziutką głowę Carla, on krzyknął w niebo
głosy z przerażenia i zdezorientowania.
- Co ty robisz?! – zapytał. Dez nagle wydał się zawstydzony.
- Jaa.. tego no... ja...
- Daj mu spokój, wujku – powiedziałam.
Dalej nie mówiliśmy o tym.
- Carl, jaką ty masz piękną głowę, w życiu piękniejszej nie widziałem – Dez powiedział nagle. Wszyscy spojrzeliśmy się na niego dziwnie. On tylko odwrócił głowę w kierunku okna i udawał, że nic się nie stało. Przez jakiś czas siedzieliśmy cicho. Po tej jakże długiej chwili doszły mnie śpiewy z tylnego siedzenia. Odwróciłam się tam, to był Dez.
- W więziennym szpitalu na zgniłym posłaniu nieznany młodzieniec umiera, pierś mu się porusza, w powolnym konaniu, błędnymi oczami przebiera!
Wszyscy spojrzeliśmy się na niego z przerażeniem w oczach, nawet wujek przystanął na środku skrzyżowania ze zdziwienia.
- Eee... o co chodzi? Coś się stało? - zapytał zdziwiony rudzielec.
- No ta twoja piosenka… - zaczął Austin.
- …jest dziwna – dokończyła Trish.
- To zaśpiewajmy inną – zaproponował nasz przyjaciel.
– Znacie to? Komar to jest zwierzę, kurwa jego mać…
- Jak cię nie ujebie, to nie może spać! Hej, czy widzisz komara, jak mu dupa świeci, przypierdol mu gazetąąąą, wyżej nie poleci! – zawtórowaliśmy mu. Jak moglibyśmy tego nie znać?
Jechaliśmy jeszcze kilka godzin śpiewając różne fajne piosenki, aż w końcu się ściemniło. Samochód został zaparkowany na poboczu drogi, a my położyliśmy się wygodnie w siedzeniach i zasnęliśmy. Kiedy otworzyłam rano oczy, wujka z nami nie było. Wszyscy wyszliśmy z samochodu. Zobaczyliśmy przed nim ogromnego woła, a tak konkretniej krowę. Zaniemówiliśmy.
- C…co to ma być? Krowa na środku drogi?? – usłyszałam obok siebie głos Austina. Ja jeszcze nie bardzo mogłam mówić, zbyt zaskoczona byłam. Reszta chyba też.
- No właśnie się zastanawiam… Co mam z nią zrobić? – powiedział mój wujek. – Przejechać nie mam jak.
- Zadzwonię na straż pożarną! - rzucił szybko Dez i od razu wybrał numer. Nie byliśmy pewni czy akurat oni nam pomogą, ale coś zrobić musieliśmy.
5 minut później, straż pożarna
- Przepraszamy, ale akurat w tej chwili nikt od nas nie może do państwa przyjechać, najwyżej za jakąś godzinę, albo dłużej, ponieważ jeszcze jest parę osób które czekają na pomoc jak ściągnięcie kota lub innych rzeczy, tak, na pewno, do widzenia - powiedział mężczyzna po czym odłożył słuchawkę.
- A kiedy mi pomożecie? Przecież wyraźnie powiedziałem, że od mojego komputera, gdzie mam bardzo ważne nagrania wylatują jakieś iskry! - rzucił zdenerwowany chłopak czekający w remizie od ponad godziny.
- Na prawdę nie ma pan co robić?!
- No właśnie nie!
- To niech pan weźmie kluczyki które leżą na moim biurku i pojedzie wozem strażackim pod adres który zanotowałem i leży obok kluczy! - rzucił oczywiście nie poważnie.
- Dobrze – powiedział chłopak, po czym zniknął z oczu starszego pana.
10 minut później, ekipa A&A
- No to co robimy? - zapytał po raz setny mój wujek.
Nie mieliśmy pojęcia, co robić.
Nagle usłyszeliśmy syrenę straży pożarnej.
Po chwili obok nas stanął ich wóz.
- Mieli nie przyjeżdżać, nie? - spytałam.
- Taak... - potwierdził wujek.
Z samochodu wyszedł kierowca. Byłam zaskoczona, tak, jak Trish.
- Tivolt?!
**********
Heeeyoo! Nareszcie wstawiłam ten rozdział, w sumie to w całości napisałyśmy go razem z Julką dzisiaj :3
Mam nadzieję że nie gniewacie się na nas bardzo i jeszcze czytacie tego bloga.
I tak przy okazji dzięki wam wielkie za ponad 39000 wejść ;*
Hmmm... tak się zastanawiam co by tu jeszcze dodać xD
Może tylko to że mam strasznie dużo nauki, a właściwie to masę ćwiczenia na instrumencie, a Julka ma jeszcze więcej bo musi się bardzo dużo uczyć do sprawdzianu gimnazjalnego, w każdym bądź razie, chcę żebyście wiedzieli że nie dodajemy rozdziałów nie z lenistwa, lecz z braku czasu.
Mam nadzieję że nas zrozumiecie, bo wy z pewnością nie macie lżej.
Buziaki ;***
~Refive <333
Haha nie mogę z końcówki xD
OdpowiedzUsuńI nie umiem pisać długich koment, więc kończę ;)
~JulkaXD
"Komar to jest zwierzę kurwa jego mać. Jak cię nie ujebie to nie może spać. Hej,czy widzisz komara jak mu dupa świeci, przypierdol mu gazetą wyżej nie poleci"-Hahahhaah uwielbiam to.
OdpowiedzUsuńZajebioza rozdział :D
Daj zdjęcie Tivora.Plisss Ej super rozdział czekam na nexta
OdpowiedzUsuń~Cherry
Jego kanał na YT: https://www.youtube.com/user/TivoltGames?feature=watch
UsuńJego stronka na fb: https://www.facebook.com/TivoltGames?hc_location=stream
Na fb masz zdjęcia ;)
~JulkaXD
super!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńczekam na nexta i zapraszam do mnie
http://kimberly--and--jack.blogspot.com/
licze na komenatrze
"Komar to jest zwierzę kurwa jego mać. Jak cię nie ujebie to nie może spać. Hej,czy widzisz komara jak mu dupa świeci, przypierdol mu gazetą wyżej nie poleci.", Oluuuuś, co ty sobie myślisz do cholery?! Ja zmęczona po podróży, w pokoju sobie siedzę i czytam i tu takie O. Jeezuuu, wiesz, że mam życie do przeżycia i pragnę je przeżyć? Ja się dławię śliną!!! xD Moja mama: O.o i pytanie: Kaśka, czego ty się tam nawdychałaś?? xD Teraz dziwnie na mnie patrzy xDD Rozdział booski, a ta końcówka... Lepiej nie gadać xD
OdpowiedzUsuń~Kasia<3
Hahah, za to dławienie to lepiej podziękuj Julce, bo to jej był pomysł z tymi piosenkami xD
UsuńA z tym Tivoltem ti jaa xD
Szkoda że nie wiesz jak mi wczoraj jebało i jaki inny pomysł z nim wymyśliłam xD
Szkoooda, ale już mnie nic nie ominie xD
Usuń~Kasia<3
Och... a już myślałam że to będzie fajne opowiadanie :/ no zapowiadało sie fajnie szkoda tylko że nie poznam zakończenia bo nie mam ochoty czytać tą beznadzieje >.<
Usuńto nie czytaj, jak Ci się nie podoba! krytyka powinna być chociaż trochę konstruktywna... jeżeli wiesz co to znaczy :)
UsuńWiem wiem :/ tylko ja tak nie potrafie. Albo wprost albo nic nie mówie. Ale jak coś mnie maprawde irytuje mószę wyrazić swoją opinię a opcja "zostaw komentarz" właśnie od tego jest. Szczerze powiem (napiszę) że się zawiodłam. Trafiłam na tego bloga nie dawno i czytając wszystkie stasze roździały myślałam sobie "czytać to czy nie?" bo nic mnie tu właściwie nie zaciekawiło ale wchodziłam jakoś pd czasu do czasu i sprawdzałam czy jest coś nowego. I kit z tym że te roździały (niektóre) są bez sensu. Nie wiem coś mnie jednak korciło żeby sprawdzać co dzieje sie dalej. Bo cała fabuła ogulnie jest ciekawa ale te roździaliki... Jeżeli mają być krótkie bez ładu i składu i totalnie o niczym tylko po to by "nie zawieść wiernych czytelników" to... nie wiem co :D Tracicie czytelniczke i powturze: naprawde sie zawiodłam :(
UsuńHeej, sorki że nie odpisałam wcześniej, ale jakoś nie miałam ochoty ;D
UsuńA tak dokładnie przeznaczyłam cały ostatni czas na czytanie książek mojej ulubionej autorki, ale za pewne cie to nie obchodzi :P
Ja nie uważam, że piszę bosko, rewelacyjnie, fajnie, czy nawet nie aż tak źle. w sumie to się dziwię, że niektórzy nawet chwalą to co ja piszę. Założyłam tego bloga z moją przyjaciółką, ponieważ chciałam spróbować czegoś nowego.
Nie uważam, żeby ten blog był jakąś porażką.
Nie opuściłam go, tak jak jego współtwórczyni, aby nie zawieść co poniektórych.
Szczerze to mnie nie za bardzo nie obchodzi że osoba której nigdy nie podobał się ten blog już nas opuszcza, to tym lepiej, ponieważ nie będziesz musiał anonimku czytać moich bazgroł
pozdro
Anonimku, po Twojej wypowiedzi jednak nie sądzę...Radzę zajrzeć na Wikipedię... oraz do słownika zanim zaczniesz po raz kolejny pisać co Ci ślina na język przyniesie :D masz ten komfort wyboru, że możesz włączyć jak i wyłączyć stronę. Nie wszystko zawsze rewelacyjnie wychodzi, ale ja się cieszę, że jest ktoś, kto postanawia rozwijać swoje zainteresowania;)I to nie w jakże trudnej sztuce hejtowania ;) Pozdrawiam autorki bloga:)
UsuńWiedziałam że ktoś sie przyczepi i wyjedzie ze słownikiem :D a co ty na to że jestem w połowie Hiszpanko i pisownie polsko troche olewam?
UsuńNie wiem co chciałaś tym osiągnąć :) Chodzę do klasy dwujęzycznej, właśnie z hiszpańskim ;) Po prostu uważam, że mimo tego czy jesteś Polką, czy nie, powinnaś wypowiadać się z szacunkiem o blogu :) PS. Na Twoim miejscu nie chwaliłabym się, że "olewam pisownię", bo wcale dobrze to o Tobie nie świadczy :)
UsuńPolską olewam :) ale chyba powinnam sie douczyć bo skoro już mieszkam w tej Polsce to wypadałoby znać pisownie nie XD a wszyscy odpisujo tym "hejterom"- "zarzyj do słownika" jakby nie mieli sie do czego przyczepić ciekawe coby napisali "hejterowi" który pisze popranie? byłby mały kłopot ;) a ja nie "hejtuje" tylko wyrażam swojo opinie ;D a czytać będe bo jak pisałam fabuła ogulnie jest fajna i strasznie jestem ciekawa co będzie dalej z Austinem :)
UsuńTrochę Ci się zeznania mieszają :) w poprzednich komentarzach piszesz, że nie będziesz czytać;) Ja nie jestem "wszyscy", po prostu zwracam dość sporą uwagę na błędy:) Nie wiem czy byłoby Ci miło gdyby ktoś w tak negatywny sposób wyrażał swoją opinię:) Przydałoby się troszeczkę szacunku dla autorek:)
UsuńSuper rozdział!! Oczywiście jak wszystkie :) Czekam na next <3
OdpowiedzUsuńDziękii :*
UsuńKiedy next?
OdpowiedzUsuńNo, więc.
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam wczoraj wszystkie rozdziały, które stworzyłyście no i muszę przyznać że się zakochałam. Normalnie nie mogłam się oderwać od laptopa. Mama już 5 razy krzyczała że mam kończyć. Ostatni raz brzmiał: "Jak zaraz nie zejdziesz to wypier**** tego laptopa w piz*u!" Tsa no i te szaszłyczki... Nie mogłam zacząć się śmiać bo w tym samym pokoju mój brat oglądał TV, więc poszłam do łazienki i tam ryłam się chyba przez 20
minut aż moja siostra na mnie nie nakrzyczała że mam spier***** bo teraz jej kolej. Taa kochana rodzinka♥♥ Czytałam wasze rozdziały wieczorem, potem poszłam spać. Zgadnijcie co mi się śniło? Oczywiście we śnie jak oszalała wpieprzałam szaszłyki XD...
No i rozumiem że postów nie będziecie dodawać tak często. Ja tylko chcę żeby się pojawiały, nieważne w jakich odstępach czasowych. No i trochę więcej Auslly!. Tak sorry ale taka moja natura. Zawsze chcę więcej! ^.^ No nic możecie być pewne że was nie opuszczę i będę tu zaglądać do setki. No może nie bo pewnie jak będę miała setkę to stwierdzę że wolę oglądać "M jak miłość" xd. Ale gdzieś tak do 90 możecie na mnie liczyć. No, to tyle.
Na zawsze wasza Babcia XD♥♥
(znana też jako ilove)
Buźka♥♥
Przepraszam że ci nie odpisałam wcześniej! Mam nadzieję że mi wybaczysz... ostatni tydzień był dla mnie na prawdę ciężki :/
UsuńI to pod względem psychicznym... nie będę ci tutaj pisała o co konkretnie chodzi, bo to nie odpowiednie miejsce na takie rzeczy xD
Jestem na prawdę pod wrażeniem jak długi jest twój komentarz, niestety ja nie potrafię być taka twórcza w komach xd
Normalnie nie wierzę ze jeszcze komukolwiek sie ten blog podoba, a szczególnie tak bardzo jak tobie xD
Bardzo ci dziękuję w imieniu naszej całej trójcy przenajświętszej na tym blogu xD
I na prawdę masz super rodzinkę, u mnie by juz po drugim razie wyłączyli prąd ;P
I farciara z ciebie, jak ja bym chciała żeby mi się chociaż raz szaszłyk przyśnił xD
Ja też bardzo kocham Auslly i Julka też, ale ja jakoś nie umiem pisać o miłości, albo, że tak powiem się wstydzę xD
W każdym bądź razie niedługo powinno się cuś pojawić xD
I świetna nazwa xD (y)
P. S. Mam nadzieje że niczego na co mogłabym odpisać nie opuściłam ;)
P. S. 2 Jeżeli czegoś z mojej wypowiedzi nie zrozumiałaś to możesz do mnie napisać na facebooku lub czymś tam xD
Tylko jak coś na gg baardzo rzadko wchodzę xD
~Refive <33
Cóż, dziękuję ci bardzo że przeczytałaś moje bazgroły♥ Napisałabym i tym razem długi komentarz ale gdzieś mi się moje okulary zapodziały. Więc znowu napiszę tylko: Babcia Was nie opuści, Babcia jest z Wami XD
UsuńNa zawsze Wasza Babcia XD♥
Ten blog został nominowany do Liebster Blog Awards. Więcej informacji u mnie: http://laura-and-r5.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńKiedy next bo dawno nie było.
OdpowiedzUsuńKiedy next?
OdpowiedzUsuńJusz niedługo bo go piszamy xD
UsuńŚwietny <3
OdpowiedzUsuńthx <3
Usuń